Witam wszystkie motylki, które odwiedzą mojego bloga. Od wczoraj czuje mega mobilizacje, ale walczę ze sobą od około pięciu lat... Bywało raz lepiej, raz gorzej... bywało również, że rzucałam to cudowne dążenie do doskonałości... nie wiem jak mogłam. Zapominałam? Nie widziałam siebie chudej? Ostatnio znów walczę, jednak ciągle mi się nie dawało. Było, źle , okropnie... ale wczoraj się coś zmieniło, mam nadzieje, że na lepsze...że znów poczuję to motywację, że w końcu mi się uda...
Przeniosłam się z bloga thinner-and-thinner.blog.onet.pl
Najbardziej motywują mnie obrazki " Before and After", wtedy czuje że i mi może sie udać! Wielką motywacją są dla mnie również azjatki, uwielbiam Koreę i słucham nałogowo KPOPU. Wrzuce wam linka do tekiego teledysku, azjatki są mega szczupłe, że wręcz latają w MV. :)
BEG Teledysk :)




Grunt, że jest motywacja. Wiosna się zaczyna, to dobry czas na zmiany. Droga długa, ale możliwa do przejścia. Nie możesz się poddawać.
OdpowiedzUsuńChudego kochana!
Prawie Ana
www.prawie-ana.blog.onet.pl
W takim razie na moje wsparcie też możesz liczyć :) Zgadzam się, Azjatki są mega thinspirujące <3
OdpowiedzUsuńDamy radę :)